Close

Kwalifikowany materiał siewny wciąż niedoceniany czynnik wzrostu plonu


Doskonalenie uprawy gleby, wyższe nawożenie, intensywna ochrona chemiczna oraz plenniejsze odmiany to główne czynniki które decydują o zwyżce plonów. Jednak przy obecnych relacjach cen, ekonomicznie zasadne możliwości wzrostu plonowania, oparte na zwiększaniu nawożenia, praktycznie się wyczerpały. Wyzwaniem jakie stoi przed rolnictwem jest uzyskanie wzrostu plonowania bez zwiększania nakładów na nawożenie mineralne i chemiczną ochronę roślin.

Dalszy wzrost plonu w coraz większym stopniu zależeć będzie od osiągnięć nauki i hodowli, tak aby w pełni wykorzystywać istniejące zasoby środowiska, dostosowując odmiany do zmieniających się warunków klimatycznych i oczekiwań odbiorców. Osiągnąć to można przez tworzenie i stosowanie postępu biologicznego w praktyce. Szersze wykorzystywanie biologicznych metod wzrostu wymusza także wprowadzenie zasad integrowanej ochrony roślin gdzie główną metodą zapewniającą skuteczną walkę z patogenami jest stosowanie odmian odpornych. W tej sytuacji wzrasta znaczenie odmian plennych ale i odpornych na choroby i szkodniki. Kwalifikowany materiał siewny nowych odmian, (którego koszt zakupu jest znacznie mniejszy niż koszty nawożenia czy ochrony) umożliwia wprowadzenie do produkcji postępu hodowlanego i wzrost plonowania. Według badań prowadzonych w IHAR udział postępu hodowlanego w osiąganym wzroście plonów zbóż w Polsce już obecnie ocenia się na ponad 65%.

Wyniki doświadczeń odmianowych dowodzą że pod względem tempa wzrostu plonów zbóż polska hodowla nie ustępuje najlepszym. Gorzej jest z wykorzystaniem istniejących możliwości w praktyce. Tempo wzrostu plonu zbóż wykazywane w doświadczeniach odmianowych przewyższa tempo wzrostu plonu w produkcji. Efektem jest stale rosnąca rozbieżność między plonem potencjalnym a uzyskiwanym w rzeczywistości. Średnia relacja plonu zbóż w produkcji do plonu w doświadczeniach Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego (PDO) prowadzonych w warunkach przeciętnej agrotechniki wynosi 52% (średnia wartość z lat 2010-2014). W zależności od gatunku aktualny poziom wykorzystania postępu hodowlanego zbóż waha się od 39% (żyto) do 60% (pszenica ozima).

Jedną z główną przyczyn słabego wykorzystania istniejącego potencjału dostępnych na rynku odmian zbóż jest niski udział kwalifikowanego materiału siewnego w zasiewach. W efekcie czego zbyt późno docierają do produkcji. W ostatnich 5 latach polskie rolnictwo może się pochwalić 50% wzrostem zużycia kwalifikowanego materiału siewnego. Pomimo tego, pod względem powszechności stosowania kwalifikatów, znajdujemy się na jednym z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej.

W przeciwieństwie do Niemiec, czy Francji, gdzie możliwości plonowania wykorzystywane są w 80% i pojawiają się opinie o zahamowaniu dalszego wzrostu, w Polsce wciąż istnieje olbrzymi niewykorzystany potencjał wzrostu plonowania. Dzieje się tak, chociaż pod względem poziomu nawożenia i intensywności ochrony chemicznej, agrotechnika stosowana w gospodarstwach towarowych nie różni się istotnie od agrotechniki stosowanej w PDO. Najważniejszym czynnikiem decydującym o tak dużych różnicach w plonach między badaniami PDO a produkcją towarową jest to co określamy postępem biologicznym, czyli zastosowany materiał siewny i odmiana.

Kwalifikowany materiał siewny odmiany przydatnej do uprawy w danym rejonie pozwala na wprowadzanie nowych, precyzyjnych technologii uprawy i umożliwia pełniejsze wykorzystanie warunków siedliskowych. Stosując kwalifikowany materiał siewny, możemy korzystać z profesjonalnego zaprawiania przeciw chorobom odglebowym i przenoszonym z nasionami. Często są to choroby o dużym znaczeniu gospodarczym które trudno zwalczyć innymi zabiegami w późniejszym okresie wegetacji zbóż (np.fuzarioza zbóż, śnieć i głownia pszenicy, jęczmienia i żyta, czy pasiastość liści jęczmienia). Straty bezpośrednie to zmniejszenie plonu ziarna, straty pośrednie to zanieczyszczenia, np. mykotoksynami, które może dyskwalifikować cały zbiór.

Korzyści ze stosowania kwalifikowanego materiału nowych odmian to nie tylko wzrost plonu czy poprawa wartości uzyskiwanego ziarna np. podwyższona zawartość białka, ograniczenie substancji antyżywieniowych, mniejsze porażenie toksynami. Źródłem znacznych oszczędności dla producentów a jednocześnie trudnych do przecenienia korzyści dla środowiska jest poprawa odporności odmian na choroby. Możliwość redukcji programu ochrony o choćby jeden zabieg to setki a w skali kraju miliony złotych oszczędności z tytułu mniejszych nakładów na środki ochrony roślin, paliwo i czas pracy.

O ile można w relatywnie prosty sposób ocenić przyrost plonu nowych odmian w warunkach ściśle kontrolowanych doświadczeń, to znacznie trudniej jest to zrobić dla warunków produkcyjnych, gdzie występuje szereg, trudnych do zmierzenia, czynników, które wpływają na uzyskane plony. Takie czynniki to choćby zróżnicowane warunki pogodowe w decydujących o plonie okresach wegetacji, jakość i terminowość zabiegów agrotechnicznych czy współdziałania tych czynników. Uzyskanie wiarygodnej odpowiedzi na pytanie o praktyczne korzyści wdrażania postępu hodowlanego i jakie czynniki decydują o jego wykorzystaniu możliwe jest dzięki szeroko zakrojonym badaniom obejmującym reprezentatywną liczbę gospodarstw z całego kraju o zróżnicowanych warunkach środowiskowych, reprezentujących różne poziomy agrotechniki. Takie badania, obejmujące około 500 gospodarstw z całego kraju w 2015 roku rozpoczęto w IHAR w ramach programu wieloletniego. Badania mają one dać odpowiedź na pytanie jaki jest wpływ hodowli na efekty produkcyjne oraz zdefiniować warunki niezbędne do efektywnego wykorzystania postępu hodowlanego.

__
Autor:
dr inż. Tadeusz Oleksiak
Zakład Nasiennictwa i Nasionoznawstwa
Pracownia Ekonomiki Nasiennictwa i Hodowli Roślin

Skip to content